Moje było cudowne....
Kochani brakuje mi małej istotki w domu , która dzieliła by ze mną radości dnia codziennego , dla której mogłabym bajecznie stroić pokoik . Dlatego uciekam w takie prace, dla dzieci . Projekt wymyślony z dnia na dzień , powstawał szybko podczas pracy. Nie inspirowałam się nikim ,sama go tworzyłam.
Od kilku dni bardzo cierpię , ledwo piszę, bolą mnie ręce. Mam problem znowu z nadgarstkami...
Obiecuję ,że tym razem zadbam o ręce.. bo bez nich moje życie stanie się bez wartościowe .
Moje życie to moja pasja , bez sprawnych rąk nie będę w stanie pracować i rozwijać się dalej.
Wczoraj włączyłam muzykę i nie myślałam o niczym tylko o tym domku na drzewie , który stworzyłam..
Wykonałam go ręcznie , mebelki pomagał mi zrobić mój braciszek, który patrzy na mnie nie kiedy jak na wariatkę;)) co ona znowu wymyśliła?? a wymyśliłam mały kącik , drzewko dla dziecka.
Mój domek ma 80cm.
Domek-drzewko miało być większe, ale później stwierdziłam ,
że ma przecież być dla dziecka :)) więc wysokość musi być odpowiednia.
Górna część to biel połyskująca srebrem , dół drzewka biała. Całość opleciona seledynowymi drobnymi pączkami drzewa.
moje ukochane aniołki czytają książeczkę , a z boku leżą książki. poniżej serwetka
i bukiecik seledynowych kwiatków
piękna ozdoba, którą jak tylko zobaczyłam wiedziałam ,że musi być w tym domku , jest i misiu:))
na stoliku serwetka:)
doniczki na parapecie
na oknie wisi firanka

Całość jest w bardzo naturalnych kolorach: środek to drewno(patyczki do lodów) beże, czekoladowo-seledynowy dywanik.
Teraz siedzę i patrzę na moją pracę, w ciemnościach pięknie świeci białymi lampkami.
To piękna ozdoba pokoju dla dziecka
całoroczna, jak lampka ..
Moją pracę dedykuje przyjaciołom
jesteście ze mną zawsze
DZIĘKUJĘ
Wy wiecie dlaczego ją wykonałam:)